Pico

To najmłodsza z wysp archipelagu (tylko 300 000 lat). Od czasu swojego zasiedlenia w czasach nowożytnych przeżyła 4 erupcje wulkaniczne: Praínha (1562), Santa Luzia i São João (1718) i Silveira (1720). Całkiem niedawno, bo w 1963 roku, doszło do sporego wybuchu podwodnego wulkanu około 4 kilometrów na północ od wyspy. Dominujący nad całą okolicą wulkan Pico to najwyższy szczyt Portugalii (2351 m. npm.). Obwód wyspy wynosi około 100 kilometrów. Wyspa zamieszkana jest obecnie przez nieco ponad 14 000 mieszkańców.

Pico, mimo że tak blisko położone wyspy São Jorge, mocno się od niej różni. Aktywność wulkaniczna jest tu o wiele świeższej daty. U podnóży idealnie uformowanego stożka Pico są całe pola wulkanicznego żużlu, a na wybrzeżu można podziwiać smoliście czarne warstwy spiętrzonej lawy.

W czymś w rodzaju wulkanicznego pyłu rosną również tutejsze winogrona. Pico to jedyna wyspa w całym archipelagu, gdzie na większą skalę uprawia się winorośl (są też niewielkie winnice na wyspie Terceira i na São Miguel). Sama metoda hodowli przypomina nieco to, co już widzieliśmy na Lanzarote na Wyspach Kanaryjskich. Krzaczki winorośli otaczane są systemem murków (curral, canada), zbudowanych z wulkanicznego bazaltu, które mają je chronić przed oceaniczną bryzą (roślinom szkodzi zarówno rozpylona w powietrzu słona woda morska, jak i zbyt silny wiatr). Murki nagrzewają się w ciągu dnia i oddają zgromadzone ciepło nocą, zapewniając specyficzny mikroklimat. Ich wysokość i szerokość nie jest dziełem przypadku, a wynikiem wielowiekowego doświadczenia tutejszych hodowców winorośli. Ogromna wilgotność powietrza tu, prawie na środku Atlantyku, powoduje również pewien stopień odwodnienia winnych gron i tym samym zwiększa stężenie cukru, co jest bardzo pożądanym zjawiskiem. Cały obszar, gdzie uprawia się winorośl przyomina położony tuż nad oceanem kamienny labirynt i objęty jest patronatem UNESCO, jako unikalny krajobraz stworzony przez człowieka.

Prawie zupełnie nie widzi się na Pico wszędobylskich gdzie indziej na Azorach hortensji. Mnóstwo jest za to maleńkich wioseczek, gdzie większość domów zbudowana jest z wulkanicznego kamienia, spajanego często białą zaprawą, co daje typowy efekt dla tutejszego budownictwa. Świetnie też wygląda połączenie czarnego kamienia z czerwonymi okiennicami i drzwiami domów.